| |     latinica | english  
Strona główna
Turystyczna Organizacja Serbii
SIEPA

 

   
 
Kontakt

Godziny pracy
Poniedziałek – piątek: 08:30 – 16:30


Wydział Konsularny (praca z interesantami): 10:00 – 14:00

Święta

Adres:
Al. Róż 5
00-556 Warszawa
 

 
Phone: + 4822 / 628-51-61, 625-60-41 Lokalizacja/Mapa
Fax:     + 4822 / 629-71-73 Kompetencje Konsularne
E-mail: embassy.warsaw@mfa.rs Konsulowie honorowi
web: http://www.warsaw.mfa.gov.rs  


 


 
 
 
15 pażdziernik 2021 roku Selaković w RB ONZ: Dialog i realizacija osiągniętych porozumień jedynym właściwym sposobem na rozwiązystkich otwartych kwestii

Przemówienie ministra spraw Zagranicznych Serbii Nikoli Selakovicia podczas posiedzenia RB ONZ poświęconej działalności UNMIK:

Szanowny Przewodniczący Rady Bezpieczeństwa,

Szanowni członkowie Rady Bezpieczeństwa,

Szanowny Specjalny Przedstawicielu,

chciałbym podziękować Sekretarzowi Generalnemu Organizaciji Narodów Zjednoczonych Panu Guterresowi oraz Specjalnemu Przedstawicielowi Sekretarza Generalnego i Szefa UNMIK Panu Taninowi za przestawione sprawozdanie i za ich wyziłki włożone w realizację mandatu UNMIK. Dziękuje także cyłonkom Rady Bezpieczeństwa za nieustanną uwagę jaką pośwwęcają sprawie Kosowa i Metochii. Republika Serbii wysoko ceni działaność Misji Narodów Zjednoczonych w Kosowie i Metochii i wyraża poparcie dla jej skutecznej działaności, zgodnie z rezolucją Rady Bezpieczeństwa ONZ nr 1244 w niezmniejszonym zakresie, w celu bodowania i zachowania trwałego pokoju, stabilności i bezprieczeństwa w Prowincji.

Pane Tanin,

proszę przyjąć wyrazy naszej wdzięczności za Pana zaangażowanie i otwartą współpracę, jaka nawiązaliśmy w trakcie Pana kadencji.

Pane Przewodniczący,

głębokie ubolewanie i obawy budzi fakt, że sytuacja bezpieczeństwa w Kosowie i Metochii w ninionym okresie była naznaczona rosnącą liczbą różnych ataków i incydentów na tle etnicznym wymierzonych w Serbów, co różnych ataków i incydentów na tle etnicznym wymierzonych w Serbów, co również stwierdzono w Sprawozdaniu; to, że tymczasowe instytucje samorządowe (TIS) w Prisztinie nadal podejmują jednostronne kroki i odmawiają realizacji porozumień osiągniętych w ramach brukselskiego; to, że nadal trwa instytucjonalna dyskryminacja Serbów, ataki na obiekty Serbskiej Xerkwi Prawosławniej i podważanie stabilności gospodarczej serbskich środowisk w Prowincji.

 Jesteżmy świadkami, że codziennie, w tempie przyspieszonym maja miejsce niebezpieczne prowokacji ze strony Prisztiny, które poważnie zagrażają bezpieczeństwu Serbów w Kosowie i Metochii oraz bezpośrednio naruszają porozumienia i ustalenia zawarte w ramach dialogu brukselskiego.

Ostatnie wtargnięcie z użyciem przemocy jednostek tzw. ROSU do północnej części Kosowskiej Mitrovicy w dniu 13 pażdziernika jest dziewiątym tego typu wtargnięciem. Gaz łzawiący, granaty hukowe i nieokiełznana przemoc stają się codziennością Serbów na północy Kosowa i Metochii i należy to natychmiast powstrzymać.

W ostatnim ataku z użyciem broni palnej i środków chemicznych używanych przez siły specjalne Prisztiny w wyniku działania środków chemicznych użytych w interwencji zginęła 71-letnia Verica Đelić, rannych zostało 10 nieuzbrojonych cywilów, a jeden z nich 36-letni Srećko Sofonijević, został ciężko ranny w plecy z karabinu automatycznego. Celem podczas strzelaniny było również trzymiesięczne dziecko, które cudem uniknęłó obrażeń.

Fałszywą wymówką dla ostatnich jednostronnych działań, jak nazwał je Wysoki Przedstawiciel UE do Spraw Zagranicznych i Polityki Bezpieczeństwa Josep Borrell, była walka z przestępczością zorganizowaną i przemyhtem. Panie i Panowie, Serbia zdecydowanie sprzeciwia się zorganizowanej przestępczości i przemytowi, ale członkowie Rady Bezpieczeństwa ONZ powinni wiedzieć, że tak ważny i globalny cel, który wszyscy podzelamy, został cynicznie wykorzystany do zbrojnego ataku na nieuzbrojonych cywilów, który rozpoczął się od wtargnięcia z bronią automatyczną do aptek, w których pacjenci serbskiej oraz innych narodowości zaopatrywani są w niezwykle ważne leki. Na cztery dni przed wyborami samorządowymi w Kosowie i Metochii, w celu zdobycia głosów w niedpowiedzialny i nieludzki sposób, w pełni motywowany celami separatystycznym, obecny reżim TIS wykorzystał leki, od których zależy życie ludzi, by udowodnić swoje stanowisko dot. statusu , które jest sprzeczne z rezolucją Rady Bezpieczeństwa ONZ 1244.

Tylko kilka dni wcześniej kolejna prowokacja ze strony Prisztiny doprowadziła do niebezpiecznego  kryzysu, kiedyh to funkcjonariuszy tzw. jednostki ROSU, uzbrojonych w długą brón palna i wzmocnionych pojazdami opancerzonymi rozlokowano na przejściach administracyjnych między centralną Serbia a Kosowem i Metochią - Brnjak oraz Jarinje - w celu usuwania serbskich tablic rejestracyjnych i zastępowania ich tymczasowymi, tym samym z użyciem przemocy uniemożliwiając swobodny przepływ ludzi.

Wydarzenia te nie obejmuje okres sprawozdawczy najnowszego sprawozdani Sekretarza Generalnego ONZ dot. działalności UNMIK, ale naszym obowiązkiem jest zajęcie się nimi korzystając z okazji, aby wszyscy zrozumieli, jak dramatyczna jest sytuacja na terenie i jak powaźne mogą być konsekwencje jednostronnych działań Prisztiny.

Wtargnięcia ciężko uzbrojonych formacji policyjnych Prisztiny, składających się wiłcznie z Albanńczyków, na północ Kosowa i Metochii, pod różnymi pretekstami i motywami, z użyciem nadmiernej siły, są prowokacjami, które mają niezwykle niebezpieczny potencjał destabilizacji i tak kuż wrażliwego stanu bezpieczeństwa na terenie. Celem ostatnich wtargnięć funkcjonariuszy sił specjalnych Prisztiny na północ Prowincji było sprowokowanie Serbów i dodatkowo zastraszenie jich demonstracją siły, a także sprowokowanie Serbów i dodatkowo zastraszenie ih demonstracją siły, a także sprowokowanie nieprzemyślanej reakcji Belgradu.

Oczywistym jest, że takimi posunięciami Prisztina chce przekreślić 10 lat dialogu, który jest jedynym sposobem  rozwiązania otwartych kwestii. Prowokacje te po raz kolejny potwierdzają że tymczasowe instytucje samorządowe w Prisztinie nie tylko nie zamierzają realizować to wszystko, co uzgodniono w ramach dialogu brukselskiego, ale ich celem jest całkowite zanegowanie dialogu, jako sposobu rozwiązywania problemów. Skuteczną odpowiedzią na brak wiarygodności Prisztiny i jej niebezpieczną grę z ogniem, która może mieć nieprzewidywalne konsekwencje, nie może być wzywanie "dwóćh stron" do konstruktywności i powściągliwości, co od dawna jest manierą w publicznych wystąpieniach niektórych ważnych przedstawicieli społeczności międzynarodowej. Jest tylko jedno żródło destabilizacji, a są to - tymczasowe instytucje samorządowe w Prisztinie - i po wydarzeniach z 13 pażdziernika widć, ze można i trzeba je powstrzymać szybkim i zdecydowanym działaniami społeczności międzynarodowej. Jest teraz całkiem oczywistym , że nie są to już tylko sporadyczne i pojedyncze prowokacje Prisztiny, lecz zorganizowana kampania przemocy dyskryminacji na tle etnocznym wobec Serbów.

Wyrażamy również nasze zaniepokojenie ostatnim małożeniem ceł przez Prisztinę na niektóre produkty pochodzące z centralnej Serbii, które zostało upublicznione 8 pażdziernika. Przypominamy, że jednostronna decyzja Prisztiny o nałożeniu ceł na produkty z centralnej Serbii w listopadzie 2018 roku spowodowała de facto całkowitą blokadę handlową i długotrwały zastój w dialogu Belgradu i Prisztiny. W przeciwieństwie do Prisztiny, która konsekwentnie poprzez jednostronne działania dąży do podnoszenia parier wobec centralnej Serbii, Belgrad wytrwale i konsekwentnie pracuje nad liberalizacją przepływu ludzi, towarów, usług i kapitału, co jest podstawowym celem naszej inicjatywy "Otwarte Bałkany".

Szanowni członkowie Rady Bezpieczeństwa,

W okresie od marca do września roku bieżącego, o którym mowa w najnowszym Sprawozdaniu, przeprowadzono prawie 100 ataków na tle etnicznym wobec Serbów, ich własności prywatnej, obiektów dziedzictwa sakralnego i kulturowego. Wzrostowi częstotliwości ataków towarzyszyło nasilenie się rzemocy na tle etnicznym , której celem są coraz częściej dzieci, osoby starsze, kobiety, nieliczne osoby powracające, jak również cerkwie lub inne obiekty Serbskiej Cerkwi prawosławnej.

W ten sposób systematycznie jest potęgowane wszechobecne poczucie niepewności pozostałych Serbów, ale też są odstraszane potencjalne powracające osoby, którym de facto prezentuje się, że lokalne społeczności albańskie mogą ich bezkarnie atakować i uniemożliwać im powrót do własnych domów.

Najbardzej uderzającym przykładem sytuacji Serbów w Kosowie i Metochii jest sprawa wysiedlonej Dragicy Gašić, która początkiem czerwca ponownie wprowadziła się do swojego mieszkania w gminie Đakovica. W tym mieście, które miejscowi Albańczycy z dumą nazywaja miejscem zabronionym dla Serbów - pani Gašić po powrocie najpierw spotkała się z fizycznymi i werbalnymi atakami mieszkających tam obywateli narodowości albańsiej. Zamiast ochrony, ta ciężko chora kobieta stała się również ofiarą prześladowań instytucji, które urochomiły przeciwko niej lokalne orgny samorządowe i policja. Ponieważ jest to osoba, która jest pierwszą i jedyną Serbką powracającą do Đakovicy po ponad dwudziestu latach, należało spodziewać się, że w tym momencie przynajmniej organizacje ozarządowe będą próbowały bronić jej praw. Wkrótce jednak do działań zmierzających do wygnania pani Gašić włączyły się organizacje pozarządowe z Đakovicy,  w tym te, które otrzymały od międzynarodowych sponsorów fundusze na projekty związane ze wzmacnianiem demokracji i praworządności.

Muszę również wspomnieć o ostatnim ataku na dom jedynej pozostałej Sebki w centrum miejscowości Peć, emerytowanej nauczycielki Rumeny Ljubić, której okna zostały 13 pażdziernika dwukrotnie obrzucone kamieniami w ciągu zaledwie 24 godzin.

Los Dragicy i Rumeny jest przerażającym obrazem rzeczywistego stanu ochrony praw csłowieka, z którym ma do czynienia prawie każdy z ponad 200.000 wygnanych z Kosowa i Metochii Serbów i innych nie-Albańczyków, jeżeli odważą się po ponad dwudziestoletnim okresie powrócić do swoich domów w Prowincji. Przypominam jeszcze raz, że od 1999 tylko około 1,9% wewnętrznie przesiedlonych Serbów i innych nie-Albańczyków na trwale powróciło do Kosowa i Metochii.

Dlatego wierzę, że powyższe zachęci członków Rady Bezpieczeństwa i międzynarodową obecność w terenie do poświęcenia w przyszłości priorytetowej uwagi kwestii powrotu wysiedleńców, co stanowi ważną część mandatu UNMIK na mocy rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ nr 1244.

Dlatego w szczególności dziękuję Sekretarzowi Generalnemu za utrzymanie tej niezwykle ważnej kwestii w centrum uwagi oraz za onowny apel zawarty we wnioskach jego sprawozdania do stworzenia warunków dla trwałego powrotu osób wewnętrznie wysiedlonych i trwałej reintegracji osób powracających.

Szanowni członkowie Rady Bezpieczeństwa,

Serbskie Sredniowieczne zabytki w Kosowie i Metochii, w tym zabytki, które z względu na swoją wyjątkową wartość, lecz także na stałe zagrożenie są wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa w Zagrożeniu UNESCO, nadal należą do najbardziej zagrożonych zabytków w Europie.

Chciałbym przypomnieć, że na obszarze Kosowa i Metochii znajduje się ponad 1.300 serbskich cerkwi i monasterów. Ataki n serbskie dziedzictwo kulturowe i religijne są jednocześnie atakami na tożsamość Serów w Prowincji i bezpośrednio wpływają na ich poczucie bezpieczeństwa.

Uderzającym przykładem braku szacunku dla serbskich zabytków kulturowych i religijnych w Prowincji jest przypadek monasteri Visoki Dečani. Monaster, który od 2000 roku był kilkakrotnie celem ataków i ostrzałów jest ciągle, ze względu na zagrożenie, chroniony przez siły KFOR. Jest on narażony na szereg wrogich działań, a sprawców nie odstrasza fakt, że jest to zabytek klasy światowej. Pomimo częstych oświadczeń deklaratywnych, nawet uchwalone pięć lat temu orzeczenie tzw. Trybunału Konstytucyjnego TIS w Prisztinie, który potwierdzono własność klasztoru Vosplo Dečani nad obszarem o powierzchni onad 24 hektarów, nnie jest przestrzegabne. Z zadowoleniem przyjmujemy ocenę tej kwestii dokonaną przez Sekretarza Generalnego ONZ w jego sprawozdaniu.

Szanowny Panie Przewodniczący,

 Rpublika Serbii pozostaje poświęcona znalezieniu rozwiązania kompromisowego, zgodnie z rezolucją 1244, które zapewni trwały pokój i stabilność. Głęboko wierzymy, że dialog i realizacja osiągniętych porozumień to jedyny właściwy sposób na rozwiązanie wszystkich otwartych kwestii.

Jako państwo zaangażowane w poszanowanie prawa międzynarodowego i państwo członkowskie Organizacji Narodów Zajednoczonych, Serbia sprzeciwia się próbie stworzenia sztucznej równowagi omiędzy stronami dialogu oraz rlatywizacji odpowiedzialności za działania jednostronne.

Z niepokojem stwierdzamy, że nawe tosiem lat po zawarciu Porozumieni Brukselskiego nie rozpoczęto tworzenia Wspólnoty Gmin Serbskich, chociaż Belgrad wypełnił wszystkie swoje zobowiązania wynikające z tego porozumienia.

Istnieją również liczne i powtarzające się  przykłady naruszania lub utrudniania ze stronu Prisztiny uzgodnień osiągniętych w ramach dialogu w dziedzinie energii, sprawiedlowości, swobody poruszania się i wizyt urzędników.

Jednym z takich przykładoów jest wyrok skazujący Ivana Todosijevicia na dwa lata więzienia, o czym mowa także w sprawozdaniu Sekretarza Generalnego. Porozumienie Brukselskie zostało bezpośrednio naruszone, co zostało stwierdzone również przez przedstawicieli Unii Europejskiej. Swoim postępowaniem Prisztina spowodowała niezmierzone szkody w procesie pojednania w Kosowie i Metochii.

Pomimo interpretacji Komisji Europejskiej, zgodnie z którą jest to naruszenie Porozumienia Brukselskiego, ponieważ Todosijević musiał zostać skazanyu przez skłąd sędziowski, w którym większość stanowiliby sędziowie narodowości serbskiej, Prisztina nadal nie podejmuje żadnych działań w tej sprawie.

Prisztina kontyunuuje również praktykę zakazywania urzędnikom serbskim wjazdu na terytorium Autonomicznej Prowincji Kosowo i Metochia.

Uważamy za bardzo istotne, aby społeczność międzynarodowa, a zwłaszcza Unia Europejska, jako gwarant porozumienia, stanowczo domagała się od tymczasowych instytucji samorządowych w Prisztinie, aby rozpoczęły wdrażanie wszystkich osiągniętych uzgodnień.

Szanowni członkowie Rady Bezpieczeństwa,

Tak jak i do tej pory, Republika Serbii pozostaje w pełni poświęcona rozwiązaniu problemuosób zaginionych, czego dowodem jest jej pełna współpraca z odpowiednimi mechanizmami międzynarodowymi orz udział w pracach Grupy Roboczej ds. Osób Zaginionych. Oczekujemy, że również przedstawiciele tymczasowych instytucji samorządowych w Prisztinie wywążą się ze swoich zobowiązań.

Mając na uwadze powyższe uważamy, że obecdność mięzynarodowa w Kosowie i Metochii, zgodnie z rezolucją Rady Bezpieczeństwa ONZ nr 1244, nadal jest niezbędna. Oprócz UNMIK, duże znaczenie ma rówież obecność siłKFOR, jako głównego gwaranta bezpieczeństwa oraz EULEX - ze względu na zaangażowanie w zakresie praworządności. Chciałbym jeszcze raz podreślić, ,że Serbia w pełni popiera poszanowanie prawa międzynarodowego, kompleksowe wdrożenie rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ nr 1244 oraz działaność UNMIK w niezmniejszonym zakresie i przy użyciu adekwatnych środkach finansowych, ażeby Misja wypełniała mandat powierzony jej na mocy Rezolucji.

Dziękuję

 

 

 

 

 


22. lipiec 2021 roku Prezydent Vučić: Zdecydowaliśmy - naszym celem jest UE, lecz Chiny to nas ważny partner

Zdecydowaliśmy - naszym celem jest i pozostaje UE, powiedział Prezydent Serbii Aleksandar Vučić w wywiadzie dla niemieckiego dziennika Handelsblatt, dla Serbii mie ma alternatywy, lecz Chiny to ważny partner Serbii, a zadaniem państwa jest dbać o interesy własnych obywateli.                         

W ten sposób odpowiedział on na pytanie, co Serbia wybierze, kiedy będzie musiała wybrać między bliskimi stosunkami z Pekinem a UE, Vučić podkreślił, że Serbia pragnie stać się pełnoprawnym członkiem UE.       

"Łączy nas historia, wspólna kultura, członkowie UE to w tej chwili nasi najważniejsi partnerzy", wyjaśnił on i dodał, że wymiana handlowa między Niemcami i Chinami jest 3000 razy większa od wymiany między Serbią a Chinami, lecz pomimo to biznes między Serbia a Chinami okazuje się być problemem.         

Na stwierdzenie, że kanclerz Niemiec Angela Merkel nie złożyła życzenia z okazji stulecia Partii Komunistycznej Chin - w odróżnieniu od niego odpowiedział, że Serbia jest małym krajem w porównaniu z Niemcami. Na powtórzone pytanie o tym, co Serbia zrobi, jeżeli będzie musiała wybierać między UE a C Chinami podkreślił, że Serbia już podjęła decyzję, że jej celem było i pozostało członkostwo u UE.        

"Najwięksi inwestorzy u nas są z UE. 67% naszego handlou odbyuwa się z UE. Dodać do tego trzeba 17% z krajami regionu, które znajdują się na drodze do UE. Bez UE nie przetrwany", dodł on.                  

"Czy możemy jednak dużo dobrego zrobić z Chiami - oczywiście. Tak też robimy, podobnie do Niemiec", pdkreślił Vučić, a na uwagę że jest krytykowana jakość projektu Jedwabny Ślak, przede wszystkim z powodu pracowniów chińskich odpowiedział, że jakość drogi lub mostów, które Serbia buduje we współpracy z Chinami jest doskonała.                

"Dajemy pracę tym, którzy przychodzą z najlepszą ofertą. Dlatego mówię do Europejczyków, którzy krytykują chińskie projekty w naszym kraju - zaproponujcie projekt droższy o jeden euro i dostaniecie pracę", podkreślił on.                  

Nawiązując do tego powiedział, że Serbia za pomocą 600 mln euro z UE buduje połączenie kolejowe z Północną Macedonią, ponieważ była to lepsza oferta niż chiińska.                      

"Często mówi się o połączeniu kolejowym z Budapesztem, z czego 180 km wiedzie przez terytorium Serbii, finansowanym ze strony Chin. Połączenie kolejowe budowane przy pomocy UE z Belgradu do Północnej Macedonii jest dwa razy dłuższe i o tym nikt nie mówi. Za dużo w tym polityki, stwierdził Prezydent Vučić.

Na pytanie, czy popiera plany UE u USA dot. alternatywy dla Jedwabnego Szlaku Vučić odpowiedział, że popiera wszystko, co jest w interesie naszego regionu.                        

"Chińczycy pragną wszędzie rozszerzyć swoją obecność, ale wiele procesów na Zachodzie, szczerze mówiąc, odwija się sprawniej i bezproblemowo. Musimy jeszcze wiele się nauczyć od Zachodu, ale doganiamy", powiedział Vučić.             

Prezydent powiedział, że Chiny to ważny partner Serbii i dodał, że po rozpoczęciu procesu konsoldacji finansów publicznych w 2014 roku nasze państwo dostało z Chin na dobrych warunkach ofertę dot. projektów rozwojowych.                               

Powiedział również, że na wschodzie Serbii, na prośbę UE, ogłoszono przetarg na kopalnie miedzi, lecz w ciągu sześciu miesięcy żadna kompania europejska nie wysłała swoją ofertę, więc tym zajęli się Chińczycy.                    

"Naszym obowiązkiem jest dbać o interesy obywateli", powiedział on.                   

Przypomiał, że gospodarka Serbii przez 8 lat osiągneła 52% wyższy poziom, co dla UE oznacza, że Serbia mogłaby być silnym członkiem i sią napędową całego regionu.

W yjaśniając, na czym polega sukces rozwoju gospodarczego Serbii Vučić powiedział, że Serbia ma bardzo dobrej jakości siłę roboczą, która mówi po angielsku, że dokonano cyfryzacji społeczeństwa i administracji, że posiada najbardziej elastyczne Prawo Pracy w Europie, jak również uporządkowane finanse publiczne.                       

Przypomiał, że dług publiczny wcześniej wynosił 78% PKB, a dziś jest mniejszy i dzięki silnemu wzrostowi gospodarczemu wynosi 52%.                     

"Możemy sobie pozwolić na to, aby inwestorów przyciągnąć, dodał Prezydent Vučić i podkreślił, że Serbia oferuje pomoc dla inwestycji, ale motywem przyjśca Centrum Rozwoju "Continental" nie były subwencję.           

Prezydent poiedział, że z całego regionu tylko Serbia pięć, sześć lat temu uruchomia kszatłcenie dualne, jakie posiadają Nemcy, Szwajcaria i Austria, że dziesiątki tysięcy osób z tego korzysta, a jest to pozytywne dla inwestorów zagranicznych, którzy dzięki temu mogą ściśle współpracować z uniwersytetami.                   

Niemcy, powiedział on, są naszym największym partnerem handlowym i największym inwestorem.                     

Rozpoczęliśmy z przyciąganiem małych przedsiębiorstw branży odzieżowej z Turcji, a w tej chwili przyciągamy przede wszystkim wielkie firmy niemieckie. Dzisiaj da niemieckich kompanii w Serbii pracuje 71.000 osób, powiedział Prezydent.                       

Vučić powiedział, że istotne znaczenie ma także perspektywa dla inwestorów, podając przykład firm "Nikek", "Toyo Tires" i "Mitsubichi", które przybywają z Japonii do Serbii, ponieważ nasz kraj znajduje się na stabilnej drodze europejskiej.       

Na pytanie, czy Serbia w najbliższym czasie stanie się członkiem UE odpowiedział, że on nie narzeka.                   

"Pewnym jest, że dużo więcej osiągnęlibyśmy, gdybyśmy dostali 45 miliardów euro pomocy z UE. Zamiast tego dostaliśmy z UE 1.6t miliardów euro. Przywykliśmy do tego, że sobie zawdzięczamy własne sukcesy, powiedział Vučić.    

Prezydent Serbii, przypomniał, że w Chorwacji do niedawna pensję były 2.2 razy większe niż w Serbii, a dzisiaj tylko 1,7 razy.                     

"Łatamy dziurę własnymi siłamy. Na pewno nie domagalibyśmy się największych subwencji, gdybyśmy zostali członkiem UE, zapewnił on.                   

Powiedział, że serbska droga do UE naśladuje niemiecką, a Serbia chce dostać równą szansę.                     

"Wierzę słowom Merkel. Jest ona na końcu swojego mandatu i już nie muszę ją chwalić. Ale ona nam zapewniła stabilność, swobodę podróżowania w UE, udzieliła pomoc w czasie kryzysy z migrantami w 2015 roku, a ministra Altmaiera i innych poprosiła ściśle współpracować z nami.                   

Na pytanie, czy są oznaki, że nowy rząd niemiecki w ten sam sposób będzie popierać Serbię, Vučić odpowiedział, że jest do tego przekonany.                   

"Znam Armina Lascheta, rozmawałem z nim, gdy był premierem Nadreni Północnej-Westfalii. Jest mądra osobą i rozumie sytuację na Bałkanach, a jako nowy kanclerz na pewno będzie kontynuować politykę Merkel wobec naszego regionu", dodał Prezydent Vučić.                 

Jednocześnie, Vučić wyraził przekonanie, że Rosja w przypadku wejścia Serbii do UE nie reagowałąby tak, jak w przypadku Ukrainy oraz, że chodzi o suwerenną decyzję Serbii.       

Na dodatkowe pytanie o tej samej tematyce odpowiedział, że podczas każdego spotkania z Władimirem Putinem, a było ich 18 lub 19, dziękował za tradycjonalną i silna przyjażń z Rosją, ale również mówił o tym. że Serbii jest na drodze do UE.         

"Zapytał mnie, czy to nasz wybór, a ja odpowiedziałem, że jest, że członkostwo u UE jest naszym celem", dodał Vučić.              

Kiedy chodzi o "Kosowo", Vučić podkreślił, że potrzebny jest kompromis w tej kwestii.                        

''Tylko w ten sposób można osiągnąć trwały pokój. Serbia i ja pragniemy pokoju. Zaprzestańmy z szaleństwami z przeszłości. W ten sposób cały region może stać się siłą napędową nowego wzrostu dla Europy", powiedział Prezydent Vučić.

 

Żródło: Tanjug 


20 lipca 2021 Wielki sukces Serbii w dziedzinie cyfryzacji

Premier Serbii Ana Brnabić powiedziała podczas spotkania poświęconego cyfyzacji i sektorowi IT, które miało miejsce w Nowym Jorku, że od chwili objęcia stanowiska premiera najbardziej jest dumna z sukcesu Serbii w dziedzinie cyfryzacji.                  

Brnabić, która znajduje się w dwudniowej wizycie w USA powiedziała, że po jej wyborze w sierpniu 2016 r. na stanowisko ministra do spraw administracji państwowej i samorządu lokalnego pragnęła odmienić administrację publiczną oraz to wszystko, co jej także przeszkadzało, jako obywatelce.                            

Gdy obejmowała urząd premiera wiedział o jej priorytetach i o tym, że musi proces cyfryzacji podnieść do poziomu wyższego, rozpocząć reformę systemu edukacji i pracować na wzmocnieniu gospodarki.                     

Wierzyłam w kraj, w który wierzył jego naród, ponieważ naród serbski jest narodem kreatywnym. Od 1 lipca 2017 r. rozpoczęliśmy pracować, jako e-rząd, tj. wymieniać dane drogą eletroniczą, powiedziała Pani Premier.                             

Według jej słów, nasi obywatele nie musieli już udavać się do, na przykład urzędu skarbowego, i od tamtej pory administracja publiczna wymieniła między sobą 50 mln dokumentów, co oznacza, że obywatele nie musieli iść od okienka do okienka, aby odebarć 50 mln papierów.                            

Brnabić podkreśliła, że jest dumna także z tego, co zostało dokonane w dziedzinie edukacji od chwili objęcia urzędu, akcentując, że we wrześniu 2017 r. informatyka stała się przedmiotem obowiązkowym w szkołach podstawowych.           

Nikt nie wierzył, że możemy tego dokonać, ale we współpracy z sektorem prywatnym i niektórymi organizacjami społecznymi nam się udało. W tej chili mamy o wiele większze dokonania od innych krajów Europy i świata, powiedziała Pani Premier.                                 

Pani Premier zwróciła uwagę na to, że najbardziej dumna była, gdy wmurowano kamieni węgielny pod budowę Parku Naukowo-Technicznego na południu Serbii, podkreślając, że nasz kraj w do tej pory ma cztery takie parki.                          

Ona podkreśliła, że Serbia stała się jednyum z krajów świata, które osiągnęły najwięcej w dziedzinie technologii, a na podstawie niektórych wskażników znajduje się wśród pierwszych 10 krajów świata, ana podstawie innych wśród 5, co według jej opinii dowodzi,. że kraj może się rozwijać w szybkim tempie.                            

Pani Premier, odpowiadając na pytania dot. szczepienia powiedział, iż nasze państwo nigdy nie traktowała tę kwestię, jako kwestię geopolityki, lecz wyłącznie zdrowia.        

Według niej, Serbia rozmawiała z producentami zarówno ze Wschodu, jak i Zachodu i znalazła się w grupie europejskich krajów, które podpisały umowy zarówn z Pfizer/BioNTech, jak i Sinopharm.                       

Niestety, wielu krajów traktowało tę kwestię, jako kwestię geopolityczną. Dla nas to nie ma znaczenia, dopóki szczepionki są bezpieczne, powiedziała Pani Premier i dodała, że nie był to koniec sukcesu Serbii, ponieważ potrzebna byłą dobra organizacja.                 

Brnabić wyjaśniła, że organizacja jest drugą istotna rzeczą w procesie szczepienia, ponieważ z punktu widzenia logistyk jest to trudny proces, ale za pomocą cyfyzacji osiągnięto sukces i okazało się, że to, co robiliśmy przez kilka ostatnich lat opłaciło się.                    

Pani Premier powiedziała, że Serbia bardzo szybko stworzyła system,. za pośrednictwem którego obywatele Serbii mogą wyrazić chęć przstąpienia do procesu szczepienia, wybrać rodzaj szczepionki, jak również w drodze wiadomości SMS otrzymać informację o terminie szczepienia.            

Teraz mogę zalogować się do aplikacji w telefonie i zobaczyć ile osób się zaszczepiło, ile osób się zgłosiło i są to wyniki cyfryzacji. Wszystko, co zrobiliśmy jest sprawne i łatwe dla naszych obywateli, wyjaśniła Pani Premier.                   

Pani Brnabić, odpowiadając na pytanie, co może radzić innym krajom w sprawie szybszego postępu powiedziała, że trzeba jak najwięcej inwestować w proces cyfyzacji i edukacji.                     

Musicie nauczyć dzieci, jak myśleć, a jak nie.  Nie wsystkie dzieci staną się ekspertami w dziedzinie IT, ale wszystkie można nauczyć myśleć algorytmami i podejmować decyzje, powiedziała ona.                  

Pani Premier uważa,że istotną rzeczą dla rozwoju jest inwestowanie w szybszy Internet i startup infrastrukturę da firm, ponieważ coraz więcej firm będzie bazować na zasadach startup i innowacjach, podkreślając, że trzeba pomóc ludziom otwierać własne firmy i realizować własne pomysły.                   

Mówiąc o portalach społecznych Pani Premier powedziała, że fałszywe informacje stały się największym wyzwaniem tych portali i tak pozostanie przez pewien czas.                     

Jest to największe wyzwanie dla mnie, jako premiera, szczególnie w czasie pandemii koronawirusa, ale prtale społecznościowe są zarazem okazją dla poliyków do komunikacji z obywatelami.

 

Żrodło: www.srbija.gov.rs

Foto: www.srbija.gov.rs


Ministerstwo Spraw Zagranicznych
Aktualności 
Komunikaty 
Galeria 


Prezydent Republiki Serbii

Zgromadzenie Narodowe

Rząd Republiki Serbii

Ministerstwo Spraw Zagranicznych